Kolejny dzień naszej przygody za nami! Zaczęliśmy – jak co rano – od pysznego śniadanka. Porządny start to podstawa, bo energia przydała się już chwilę później…
Zaraz po śniadaniu wskoczyliśmy w stroje kąpielowe i ruszyliśmy na basen. Było dużo śmiechu, chlapania, ślizgów i prób bicia rekordów pływackich – niektórzy pokazali swoje najlepsze „skoki z bombą”!
Potem – coś dla ducha. Odwiedziliśmy Galerię Rybacką i Muzeum Ziemi Sławieńskiej 🏛️. Było ciekawie, inspirująco, a niektóre eksponaty naprawdę zaskoczyły nas swoją historią. Trochę wiedzy jeszcze nikomu nie zaszkodziło!
Po powrocie – obiadek, a potem… Familiada!
Podzieliliśmy się na drużyny i ruszyliśmy do walki o punkty. Było sporo emocji, śmiechu i zaskakujących odpowiedzi – zdecydowanie jeden z najzabawniejszych momentów dnia!
A potem… czas na scenki humorystyczne!
Każda grupa przygotowała własny skecz – były rekwizyty, teksty, próby i dużo kreatywności. Przygotowania zajęły nam trochę czasu, bo przecież trzeba się porządnie przygotować – nie ma lipy!
Efekt końcowy? Po prostu rewelacja!
Śmiechom nie było końca – a niektórzy odkryli w sobie prawdziwy talent aktorski!
Na zakończenie dnia – rozgrzewka, chwila relaksu i pora do łóżek. Dzień był intensywny, ale pełen pozytywnej energii!




















































































