ORATORIUM IM. BŁ. KS. BRONISŁAWA MARKIEWICZA

Joomla Slide Menu by DART Creations



W nowym roku szkolnym spotkajmy się w Oratorium

Coraz większymi krokami zbliża się nowy rok szkolny 2014/15. Warto już teraz zainteresować się tym, jak zagospodarować dzieciom i młodzieży czas po szkole. Od początku sierpnia ruszyły zapisy do placówki wsparcia dziennego pn. Oratorium. Wystarczy pobrać druk w biurze placówki przy ul. Rybaki 59 i podpisać przez rodzica - opiekuna oraz przez uczęszczającego na zajęcia. Oratorium na Rybakach przygotowało jak zawsze bogatą ofertę zajęć opiekuńczo-wychowawczych organizowanych w przestronnych salach o łącznej powierzchni 1000 m2 w bezpośredniej bliskości najpiękniejszego parku na terenie Torunia.

Więcej…
 


ORATORIUM na Rybakach czeka na dzieci i młodzież

Toruńskie Oratorium to idealne miejsce na spędzenie wolnego czasu

Zbliża się nowy rok szkolny. Mamy dla dzieci i młodzieży z Torunia ciekawą propozycję. To toruńskie Oratorium, a dokładnie Oratorium im. bł. ks. Bronisława Markiewicza jako placówka opiekuńczo-wychowawcza wsparcia dziennego to środowisko wychowawcze, którego celem jest integralny rozwój młodego człowieka (wszystkich wymiarów jego osobowości). Dla dzieci i młodzieży w praktyce to miejsce, środowisko i klimat. Tu można przyjść, spędzić czas przy zabawie, włączyć się w działalność różnych kół zainteresowań, uzyskać pomoc w nauce. Panuje tu przyjazna atmosfera, można tu spotkać przyjaznych i chętnych do pomocy wolontariuszy. Jest to miejsce, gdzie człowiek może stawać się lepszy, wzrastać w swoim człowieczeństwie oraz przybliżać się do Boga.

Nasze Oratorium ma:

Coś z domu - stwarza poczucie bezpieczeństwa, atmosferę miłości, radości; zauważa się każdego człowieka, interesuje się jego problemami; to dom, który przygarnia, gdzie zawsze czeka ktoś bliski.

Coś z podwórka
- stwarza atmosferę zabawy, nawiązywania kontaktów z innymi ludźmi, atrakcyjnego spędzania czasu wolnego, rozwijania swoich zainteresowań i zdolności.

Coś z parafii
- dąży do rozwoju religijnego, prowadzi do podstawowej wiedzy religijnej poprzez życie zgodne z zasadami naszej wiary, prowadzi młodego człowieka do przyjaźni z Bogiem.

Coś ze szkoły
- pomaga młodemu człowiekowi w zdobyciu wiedzy, by osiągnął właściwy ogląd rzeczywistości i umiał w niej funkcjonować; Oratorium jest szkołą, która przystosowuje do życia.

Toruńskie Oratorium to idealne miejsce na spędzenie wolnego czasu - Zapraszamy Cię - Przyjdź na zajęcia - czekamy na Ciebie !!! R 59 – ul. Rybaki 59

 


Przemierzyli 1900 km

Wakacje na półmetku. To czas wyjazdów, odpoczynku. Toruńskie Oratorium w partnerstwie z Gminą Miasta Toruń oraz Województwem Kujawsko-Pomorskim jak co roku zorganizowało dla swoich podopiecznych atrakcyjny wypoczynek. To wszystko było możliwe w ramach zadania publicznego - p.n. „Odkrywamy uroki Podkarpacia”.  Program obejmował organizację 10-dniowego wypoczynku w czasie wakacji 2014. W tym roku wypoczywaliśmy w Klimkówce - pięknej miejscowości na południu Polski.

Więcej…
 


Odkrywali uroki Podkarpacia

Od 20 – 31 lipca grupa 45 dzieci z toruńskiego Oratorium wraz z wychowawcami i Dyrektorem ks. Krzysztofem Winiarskim udała się na kolonie letnie na Podkarpacie. Przebywaliśmy w ośrodku wczasowym „Dwór Ostoia” w Klimkówce k. Miejsca Piastowego. Odpoczywaliśmy na ziemi związanej z osobą patrona naszego Oratorium. To kolebka działalności wychowawczej dla dzieci, miejsce powstania pierwszego ośrodka wychowawczego, miejsce spotkania pierwszego wychowanka Jędrka Hałatka.

Więcej…
 


Żal odjeżdżać…

Ostatni dzień wypoczynku oratorian na pięknym Podkarpaciu przywitał  nas słoneczną pogodą. Dzień przebiegł nam pod znakiem zajęć sportowych. Po śniadanku koloniści gwarnie udali się na basen. Tam znaleźliśmy ochłodę i relaks. Korzystaliśmy z jakuzi, biczy wodnych oraz wszystkich instalacji basenowych. Radości nie było końca, tak ze dzieci nie chciały wychodzić z basenu. Po wyjściu z basenu koloniści, z racji upalnej pogody opalali się  na ręcznikach koło naszego ośrodka. I tak nam szybko minął czas przedpołudniowy. Natomiast po smacznej porcji „schaboszczaka” na obiadku i po sjeście nastąpił ciąg dalszy sportowego szaleństwa. Dzieci podzieliły się na dwie grupy. Część udała się do kręgielni. Tam królowała oczywiście rywalizacja na torach, gdzie prym wiodła p. Agata i p. Agnieszka. Była również rywalizacja w bilard, cymbergaja czy darta. Druga grupa kolonistów udała się pod przewodnictwem ks. Krzysztofa na kort tenisowy. Tam próbowaliśmy na chwilę stać się Agnieszką Radwańską czy Jerzym Janowiczem. Niektóre dzieci po raz pierwszy mogły spróbować swoich sił na korcie. Były próby serwisu, zagrań forhendu, bekhendu.  Zacięte były pojedynki ks. Krzysztofa, kl. Grzegorza czy p. Pauliny.

Więcej…
 


Koloniści odkrywali przeszłość w „Karpackiej Troi”

Przedostatni dzień kolonii w Klimkówce był dokładnie taki, jaki sobie wszyscy wymarzyliśmy. Tuż po śniadaniu wyruszyliśmy na wycieczkę w poszukiwaniu ostatnich, podkarpackich przygód. Naszym celem była Trzcinica, miejscowość położona za Jasłem, w której znajduje się Skansen Archeologiczny „Karpacka Troja”. Miejsce to od wieków nazywane jest „Wałami Królewskimi” i położone jest nad rzeką Ropa. Mogliśmy zobaczyć najlepsze spośród 160 tysięcy zabytków, w tym i skarby odnalezione w trakcie prowadzonych wykopalisk. Należą do nich monety, naczynia ceramiczne, czy groty strzał. Dzięki szczegółowym i dokładnym rekonstrukcjom, byliśmy w stanie wyobrazić sobie, jak wyglądali i czym zajmowali się ludzie w epoce brązu i średniowiecza. Po dokładnych oględzinach domków otomańskich i słowiańskich, dotarliśmy na wczesnośredniowieczne wały przekładkowe, a następnie po wielu minutach ciężkiego wspinania, mogliśmy podziwiać wspaniały widok z 42 metrowej platformy widokowej.

Więcej…
 


Śladami św. Jana z Dukli

Kolejny dzień odkrywania uroków Podkarpacia rozpoczęliśmy  od wycieczki do Dukli. Zaraz po śniadaniu ruszyliśmy do klasztoru  Ojców Bernardynów i Sanktuarium św. Jana z Dukli, z racji 600-lecia jego urodzin. W Sanktuarium mieliśmy okazję ucałować relikwię św. Jana z Dukli. Wychodząc zrobiliśmy zdjęcie przy Krzyżu Pojednania oraz przy pomnikach św. Jana z Dukli i św. Jana Pawła II.  Następnym punktem naszego programu było Muzeum Historyczne.  Na samym wejściu zachwycił nas widok broni ciężkiej. Najwięcej uciechy mieli nasi najmłodsi chłopcy, którzy z radością pozowali do zdjęć na tle zabytkowych eksponatów. Mogliśmy zobaczyć armaty przeciwlotnicze, armaty dywizyjne, polowe oraz czołg, wyrzutnie rakietową, niemiecką lekką haubicę polową i samolot wojskowy. Następnie wraz z Panią przewodnik zwiedzaliśmy trzy poziomy z wystawami, gdzie mogliśmy ujrzeć sprzęt i wyposażenie wojsk z działań operacji karpackiej i gorlickiej w latach XII 1914 – V 1915, z września 1939 w Dukli i na Przełęczy Dukielskiej, z operacji karpacko – dukielskiej w roku 1944 oraz uzbrojenie wojsk walczących w Karpatach. Ciekawostką jest także fakt, iż  zobaczyliśmy wystawę związaną z bitwą pod Monte Casino z 1944 roku. Jeden z poziomów Muzeum poświęcony jest wizerunkom właścicieli dóbr dukielskich, rezydentów i gości Pałacu. Nie sposób pominąć interesującej grupy archiwaliów, dokumentów, korespondencji, XIX-wiecznych rycin, starodruków, map, fotografii w różnym stopniu dokumentujących historię  Dukli i dukielskiego zespołu pałacowo-parkowego. Na sam koniec zwiedzania Muzeum zobaczyliśmy ciekawą wystawę prac prof. Stanisława Puchalika. Dzieła zgromadzone na wystawie pochodzą głównie z krakowskiej pracowni artysty, z Muzeum Podkarpackiego w  Krośnie oraz ze zbiorów prywatnych i rodzinnych.

Więcej…
 


Koloniści opanowali stadion żużlowy przy ul. Legionów 6

Niedziela jest dniem, kiedy najwięcej czasu powinniśmy poświęcić Panu Bogu. Nie inaczej było wśród podkarpackich kolonistów. Tuż po śniadaniu wybraliśmy się do kościoła parafialnego św. Michała Archanioła na Mszę Św. W jej trakcie zarówno prosiliśmy, jak i dziękowaliśmy za pobyt w Klimkówce, zawierzając nasze rodziny, sponsorów i wszystkie osoby dzięki, którym odpoczynek ten możemy przeżywać we wspaniałym gronie i świetnej atmosferze.

Więcej…
 


Mnóstwo atrakcji w szóstym dniu kolonii

Sobotni poranek powitał nas pięknym słońcem. Tuż po śniadaniu, pełni energii, wyruszyliśmy odkrywać kolejne uroki Podkarpacia. Naszym pierwszym celem było Krosno - Miasto Szkła, zwane również Małym Krakowem. Przewodnik Bartek opowiedział nam krótką historię rynku, wskazując zarys nieistniejących już obiektów, do których należą Ratusz, czy studnia miejska. Ponadto, zwrócił uwagę na pięknie odnowione kamienice okalające serce Krosna, a następnie zaprowadził do Bazyliki Farnej. Mogliśmy podziwiać dzwon o nazwie „Urban”, który należy do największych w Polsce; kaplicę św. Piotra i Pawła oraz piękny barokowy wystrój kościoła z gotyckimi murami. W następnej kolejności przeszliśmy do kościoła oo. Franciszkanów w Krośnie. Zachwyciła nas kaplica pw. „Najświętszej Maryi Panny i św. Stanisława ze Szczepanowa” oraz ołtarz główny z obrazem patronki Krosna, Matki Boskiej Murkowej.

Więcej…
 


„Zielone wzgórza nad Soliną”

Urokliwe Bieszczady i Zalew Soliński stały się głównym celem kolejnego kolonijnego dnia. O godz. 9.30 mali odkrywcy z przewodnikiem Bartkiem ruszyli na spotkanie z Bieszczadami. Pierwszym punktem naszej wyprawy był rejs statkiem po Zalewie. Już sam dojazd do przystani „Białej Floty” był dla nas pełen niesamowitych wrażeń. Od Leska droga, którą jechaliśmy należy do bardzo krętych, tzw. serpentyny bieszczadzkie. Dzięki temu mogliśmy podziwiać przepiękne krajobrazy. Widok górzystego terenu, po prostu urzekł nas. Oprócz tego przewodnik Bartek, co pewien czas, kierował nasz wzrok na różne ciekawe budowle typu zamki, (chociażby ten w Sanoku, czy w Lesku) kościoły, a także rzeźby, obiekty sportowe i inne. Kolejną atrakcją był godzinny rejs statkiem Białej Floty. W trakcie rejsu narrator opowiadał  o walorach turystycznych Zalewu, a my je podziwialiśmy, zwłaszcza te, o których śpiewał Wojciech Gąssowski-„Zielone wzgórza nad Soliną”. Dowiedzieliśmy się, że zbiornik ten ma powierzchnię 22 km2 i ma największą w Polsce pojemność, a jego linia brzegowa wynosi przeszło 150 km. Na zbiorniku znajdują się trzy wyspy: Duża Skalista, wyspa Mała zwana Zajęczą oraz wyspa Zjawa.

Więcej…
 


Podkarpacie to piękne szkło… i Maria Konopnicka

Kolejny dzień naszej kolonii i odkrywania Podkarpacia upłynął pod znakiem poznawania specyfiki i piękna tego skrawka naszej ojczyzny. Po pysznym śniadanku wyruszyliśmy w drogę. Pierwszym miejscem kolonijnego zwiedzania była Huta Szkła Artystycznego „Sabina" w Rymanowie, która powstała w 1996 roku i miała być początkowo niewielkim studiem szkła. Podziwialiśmy tam wyroby szklane, które w szybkim czasie zdobyły zaufanie klientów w Polsce i na całym świecie. Po Hucie oprowadzał nas Henryk Rysz, właściciel firmy oraz projektant większości wzorów produkowanych w „Sabinie". Pracuje on przede wszystkim nad autorskimi, unikatowymi wyrobami artystycznymi. Jego prace znane są w wielu galeriach szkła na całym świecie. W 2004 r. dołączył do niego syn Rafał, wnosząc do dorobku firmy nowe, świeże spojrzenie na szkło. Koloniści poznali w czasie zwiedzania techniki wytwarzania szkła, szczęśliwcy mogli „dmuchać” szkło za pomocą hutniczego piszczela. Po specjalnym pokazie jego wytwarzania podziwialiśmy kolekcje szklane – istne cudeńka - powstające w firmie obejmują szeroką gamę wzorów i kolorów. Od najprostszych w technice wykonania po bardzo pracochłonne, ekskluzywne eksponaty. Z ogromną przyjemnością podziwialiśmy figurki zwierząt, wazony i patery, świeczniki stworzonych do dekoracji wnętrz, przyciski do papieru popularne wśród kolekcjonerów, lampy elektryczne, stoły i ławy, eleganckie wyroby galeryjne.

Więcej…
 


Ignacy Łukasiewicz, ropa naftowa oraz historyczna lampa na trasie oratoryjnych odkrywców

Kolejny  dzień kolonii od samego rana przywitał nas wieloma niespodziankami. Pochmurne niebo nie przeszkodziło nam  na wyruszenie w drogę. Pierwszą niespodzianką była kontrola Inspekcji Transportu Drogowego, która nie miała zastrzeżeń do naszego autobusu. Mogliśmy wyruszyć w poszukiwaniu dalszych przygód - odkrywając piękno Podkarpacia. Po małym zabłądzeniu zawitaliśmy do Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazownictwa im. Ignacego Łukaszewicza w Bóbrce. Dowiedzieliśmy się  wielu przydatnych rzeczy, które są wykorzystywane w codziennym życiu. Informacjami, które warto było zapamiętać było wynalezienie przez Ignacego Łukaszewicza lampy naftowej, która pozwoliła na przeprowadzenie pierwszej operacji chirurgicznej w nocy 31 lipca 1853 roku  we Lwowie. Data ta uznana została jako początek przemysłu naftowego. W parku, w którym  znajdowało się Muzeum zobaczyliśmy najstarsze studnie, kopane ręcznie. Kopalnie te noszą imiona „Franek” i „Janina”. Były również wiertnice, dom, w którym pracował Ignacy Łukaszewicz. Przedstawiona została na hologramie praca aptekarza, a także praca samego p. Ignacego. Odwiedziliśmy także kuźnię, warsztat kopalni, miejsce pompowania ropy tzw. kierat pompowy. Można było zobaczyć ropę naftową w stanie naturalnym, XIX-wieczne kopanki (szyby naftowe) oraz pospacerować pięknymi alejkami pośród lasu. Następnie zobaczyliśmy te wszystkie urządzenia w miniaturowej formie na modelach, znajdujących się w sterowni instalacji i destylacji rurowo-wieżowej. Po zejściu do podziemia dowiedzieliśmy się zarówno o poszukiwaniu, wydobyciu, przesyle, jak i dystrybucji gazu ziemnego.

Więcej…
 


Welcome to the City of Glass

Dzisiejszy poranek przywitał nas pochmurną pogodą. Jednak pod wpływem naszych gorących serc zaczęło wychodzić słoneczko. Dlatego postanowiliśmy skorzystać z pogody i spędzić czas na przepięknym zielonym terenie naszego Ośrodka Ostoia. Czas upłynął nam na wspólnej  wesołej zabawie. Były zabawy w kręgu, były też  wyścigi, a także ulubione podchody.

Więcej…
 


Ks. Bronisław przywitał kolonistów na Podkarpaciu

W niedzielny wieczór rozpoczęliśmy nasze spotkanie z województwem podkarpackim. Po pożegnaniu rodziców wyruszyliśmy w trasę. Do Klimkówki dotarliśmy cali i zdrowi w godzinach porannych. W bramie ośrodka o nazwie Dwór Ostoia przywitał nas pan Adrian, który wyruszył dużo wcześniej od nas. Dwór i jego gospodarze zaoferował nam wygodne pokoje hotelowe, wyśmienitą kuchnię staropolską i szereg możliwości aktywnego wypoczynku. Dwór Ostoia to obecnie kompleks dwóch budynków, otoczonych starodrzewiem zabytkowego parku o powierzchni 10 ha.  Po rozbudowie stał się jednym z większych ośrodków konferencyjno-wypoczynkowych na Podkarpaciu. Będziemy odpoczywać w tym urokliwym miejscu 10 dni pod hasłem „Odkrywamy uroki Podkarpacia”. Na miejscu czekało na nas pyszne śniadanie podane w formie szwedzkiego stołu, które po modlitwie spożyliśmy ze smakiem. Następnie nastąpił przydział pokoi. Koło południa nasi koloniści zostali zapoznani z regulaminem, otrzymali błękitne koszulki i zostali zapoznani z dalszym programem. Na końcu nastąpił podział na grupy do poszczególnych wychowawców. Wszyscy byli bardzo głodni, więc z utęsknieniem czekali na obiad.

Więcej…
 


Niezbędnik kolonisty

Kolejne wakacje przed nami, kolejna przygoda czeka! Oratoryjne kolonie zapewnią Wam dużo świetnej zabawy i przyjemnie spędzone wakacje! Będziecie mieli okazje zwiedzić niesamowite miejsca na południu Polski, a także nabierać sił wypoczywając w komfortowych warunkach! Żeby się tak stało poniżej zamieszczamy „niezbędnik kolonisty” - wykaz rzeczy potrzebnych do zabrania. Nie zapomnij niczego! Drodzy Rodzice i Opiekunowie, dla Państwa wygody, poniżej zamieszczamy nasze zalecenia dotyczące bagażu letniego, w jaki należy zaopatrzyć dzieci wyjeżdżające na kolonie.

Więcej…
 
« pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia »

Strona 1 z 26

NASI DARCZYŃCY:

Liczba odwiedzin: 204128

Naszą witrynę przegląda teraz 2 gości 




Oratorium Toruń 2014 - Wszelkie prawa zastrzeżone.